Skóra głowy — fundament pięknych włosów. Dlaczego sama pielęgnacja długości nie wystarczy?
Piękne, lśniące i zadbane włosy to marzenie wielu kobiet. Jednak w codziennej pielęgnacji często skupiamy się na tym, co widoczne, zapominając o miejscu, z którego włosy wyrastają. A przecież świadoma pielęgnacja zaczyna się od zrozumienia potrzeb skóry głowy.
Piotr Brandos | Założyciel BRANDOS Hair
Dbamy o włosy, ale czy równie dobrze dbamy o skórę głowy?
Kiedy rozmawiam z klientkami o ich codziennej pielęgnacji, bardzo często słyszę o maskach regenerujących, odżywkach, olejkach, preparatach termoochronnych czy kosmetykach nadających włosom blask.
I bardzo dobrze.
Współczesne produkty pielęgnacyjne oferują wiele możliwości poprawy wyglądu i kondycji włosów, szczególnie tych poddawanych koloryzacji, rozjaśnianiu czy regularnej stylizacji.
Jednak kiedy zaczynam pytać o pielęgnację skóry głowy, rozmowa często wygląda już zupełnie inaczej.
Niektóre osoby nie zastanawiały się wcześniej nad tym, czy ich szampon odpowiada potrzebom skóry. Inne traktują pojawiające się swędzenie, łuszczenie lub nadmierne przetłuszczanie jako coś, z czym po prostu trzeba się pogodzić.
Tymczasem skóra głowy zasługuje na równie świadomą uwagę jak skóra twarzy.
Co więcej, w pewnych sytuacjach wymaga zupełnie innego podejścia niż same włosy.
Bo pielęgnacja włosów i pielęgnacja skóry głowy to dwa różne, choć ściśle powiązane ze sobą obszary.
Skóra głowy — miejsce, w którym zaczyna się życie włosa
Żeby zrozumieć, dlaczego skóra głowy jest tak ważna, warto najpierw poznać kilka podstawowych informacji.
Włosy wyrastają z mieszków włosowych znajdujących się w skórze. To właśnie w obrębie mieszka zachodzą procesy odpowiedzialne za powstawanie i wzrost włosa.
Widoczna ponad powierzchnią skóry część włosa, nazywana łodygą, zbudowana jest przede wszystkim z keratyny i nie zawiera żywych komórek.
Dlatego kosmetyki stosowane na długości włosów działają inaczej niż preparaty przeznaczone do skóry głowy.
Odżywki i maski mogą poprawiać właściwości kosmetyczne włosów — ich gładkość, miękkość, podatność na rozczesywanie czy odporność na codzienne uszkodzenia.
Nie zastąpią jednak odpowiedniej pielęgnacji skóry głowy ani leczenia ewentualnych chorób dermatologicznych.
To rozróżnienie jest niezwykle istotne.
Możemy mieć pięknie wystylizowane, błyszczące włosy, a jednocześnie zmagać się z podrażnieniem skóry głowy, łupieżem czy nadmiernym wypadaniem.
Możliwa jest również sytuacja odwrotna — skóra głowy nie sprawia problemów, ale długości włosów są wyraźnie uszkodzone wskutek zabiegów chemicznych i mechanicznych.
Każdy z tych przypadków wymaga innego podejścia.
Nie każda skóra głowy ma takie same potrzeby
Jednym z najczęstszych błędów pielęgnacyjnych jest przekonanie, że skoro określony kosmetyk doskonale sprawdza się u jednej osoby, będzie równie dobry dla wszystkich.
W praktyce potrzeby skóry głowy mogą się znacząco różnić.
U niektórych osób dominuje nadmierne wydzielanie sebum, przez co włosy stosunkowo szybko tracą świeżość.
Inni odczuwają suchość, napięcie czy dyskomfort.
Zdarzają się również osoby, których skóra reaguje podrażnieniem na określone substancje zapachowe, kosmetyki lub zabiegi.
Dlatego tak ważne jest, aby dobór produktów opierał się na rzeczywistych potrzebach skóry, a nie wyłącznie na popularności określonej marki czy chwilowych trendach.
Dobry kosmetyk to nie zawsze ten najdroższy. To przede wszystkim ten, który jest odpowiedni dla konkretnej osoby.
Ta zasada odgrywa ważną rolę w filozofii BRANDOS Hair.
Jak często należy myć włosy?
To jedno z pytań, które regularnie pojawia się podczas rozmów z klientkami.
Codziennie? Co drugi dzień? A może wystarczy raz lub dwa razy w tygodniu?
Odpowiedź może niektórych rozczarować, ponieważ nie istnieje jeden uniwersalny schemat.
Częstotliwość mycia należy dostosować do potrzeb skóry głowy, rodzaju włosów, aktywności fizycznej, stosowanych produktów oraz indywidualnych uwarunkowań.
Osoba z szybko przetłuszczającą się skórą głowy może potrzebować codziennego mycia.
Z kolei włosy suche, mocno kręcone lub o określonej strukturze mogą wymagać rzadszego oczyszczania.
Ważniejsza od sztywnego harmonogramu jest obserwacja.
Warto zwracać uwagę na to, kiedy pojawia się nadmiar sebum, dyskomfort, nagromadzenie produktów do stylizacji lub inne oznaki wskazujące na potrzebę umycia włosów.
Samo częste mycie odpowiednio dobranym szamponem nie jest z definicji szkodliwe.
Jednocześnie nadmiernie agresywne oczyszczanie lub niewłaściwie dobrane produkty mogą powodować przesuszenie i podrażnienie.
Dlatego zamiast kierować się zasadą „włosy powinno się myć jak najrzadziej”, zachęcam do znalezienia rytmu, który odpowiada indywidualnym potrzebom.
Szampon służy przede wszystkim do oczyszczania skóry głowy
Warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną istotną kwestię.
Podczas mycia włosów podstawowym zadaniem szamponu jest oczyszczenie skóry głowy z sebum, potu, zanieczyszczeń i pozostałości kosmetyków.
Dlatego produkt powinien być aplikowany przede wszystkim na skórę głowy, a nie intensywnie wcierany w całą długość włosów.
Zwykle wystarczy delikatnie rozprowadzić szampon opuszkami palców i dokładnie spłukać go wodą.
Nie ma potrzeby mocnego drapania skóry paznokciami czy wykonywania agresywnego masażu.
Długości włosów zostają częściowo oczyszczone podczas spłukiwania piany.
Natomiast odżywki i maski, w zależności od ich przeznaczenia, stosujemy zazwyczaj na długości i końcówki.
Oczywiście istnieją również preparaty stworzone specjalnie do pielęgnacji skóry głowy.
Najważniejsze jest przestrzeganie sposobu stosowania określonego przez producenta i dostosowanie pielęgnacji do rzeczywistych potrzeb.
Łupież, swędzenie i podrażnienie — sygnały, których nie warto ignorować
W mojej pracy coraz częściej spotykam osoby, które oprócz oczekiwań związanych z wyglądem fryzury opowiadają o problemach skóry głowy.
Jednym z najczęściej wymienianych jest łupież.
Warto jednak wiedzieć, że nie każde łuszczenie skóry głowy oznacza to samo.
Za podobnymi objawami mogą stać różne przyczyny — od przesuszenia i reakcji na kosmetyki po łojotokowe zapalenie skóry, łuszczycę czy inne choroby dermatologiczne.
Co ważne, łupież nie jest automatycznie oznaką niewłaściwej higieny.
Nie powinien też być powodem do wstydu.
Problem zaczyna się wtedy, kiedy próbujemy na własną rękę stosować coraz więcej preparatów, nie wiedząc, z czym właściwie mamy do czynienia.
Zdarza się, że produkt odpowiedni przy jednym problemie okazuje się nieodpowiedni w innym przypadku.
Dlatego przewlekłego swędzenia, nasilonego łuszczenia, zaczerwienienia czy bolesności skóry głowy nie należy bagatelizować.
Jeżeli objawy utrzymują się, nasilają lub towarzyszy im wypadanie włosów, warto skonsultować się z dermatologiem.
Nie każda dolegliwość skóry głowy jest problemem kosmetycznym. I nie każdy problem kosmetyczny można rozwiązać samodzielnie.
Czy peeling skóry głowy jest potrzebny każdemu?
W ostatnich latach coraz popularniejsze stały się peelingi skóry głowy, kuracje oczyszczające i produkty określane jako detoksykujące.
Sam kierunek świadomej pielęgnacji skóry głowy jest wartościowy.
Nie oznacza to jednak, że każda osoba potrzebuje dodatkowego złuszczania.
Peeling może być elementem pielęgnacji w odpowiednio dobranych przypadkach, ale nie powinien być traktowany jako obowiązkowy zabieg ani sposób na wszystkie problemy.
Skóra podrażniona, uszkodzona lub objęta stanem zapalnym może źle reagować na dodatkowe złuszczanie, szczególnie mechaniczne.
Warto również pamiętać, że skóra nie wymaga kosmetycznego „detoksu” w znaczeniu usuwania bliżej nieokreślonych toksyn.
Celem prawidłowej pielęgnacji jest odpowiednie oczyszczanie, utrzymanie komfortu skóry i ograniczanie czynników, które mogą powodować podrażnienia.
Dlatego w BRANDOS Hair chcemy promować świadome decyzje, a nie mnożenie kolejnych etapów pielęgnacji bez wyraźnej potrzeby.
Suchy szampon — wygoda, która nie zastępuje mycia
Współczesne tempo życia sprawia, że wiele osób korzysta z suchego szamponu.
I nie ma w tym nic złego, o ile używamy go zgodnie z przeznaczeniem.
Suchy szampon może pomóc czasowo zmniejszyć widoczność przetłuszczania i odświeżyć wygląd fryzury.
Nie oczyszcza jednak skóry głowy w taki sposób jak klasyczne mycie szamponem i wodą.
Nie usuwa skutecznie wszystkich zanieczyszczeń, pozostałości produktów czy nagromadzonego sebum.
Dlatego powinien pozostawać rozwiązaniem pomocniczym, a nie stałym zamiennikiem mycia.
Podobnie jak w przypadku innych kosmetyków, nadmierne stosowanie może prowadzić do nagromadzenia produktu i dyskomfortu skóry.
Nie chodzi o rezygnację z wygodnych rozwiązań.
Chodzi o świadomość ich rzeczywistego działania.
Holistyczne spojrzenie — kiedy sam kosmetyk nie wystarczy
W poprzednim artykule pisałem o tym, dlaczego współczesne fryzjerstwo postrzegam znacznie szerzej niż wyłącznie przez pryzmat koloryzacji i strzyżenia.
Skóra głowy jest doskonałym przykładem takiego podejścia.
Jeżeli klientka zgłasza nagłe, wyraźne wypadanie włosów, przewlekłe podrażnienie lub inne niepokojące objawy, nie chcę sprowadzać rozmowy wyłącznie do propozycji zakupu kosmetyku.
Czasami warto zapytać, czy problem pojawił się nagle, czy utrzymuje się od dłuższego czasu, czy występują inne dolegliwości i czy został już skonsultowany ze specjalistą.
Nadmierne wypadanie włosów może mieć bardzo różne przyczyny, w tym niektóre choroby, niedobory, zaburzenia hormonalne czy przebyte obciążenia organizmu.
Właściwe rozpoznanie nie należy jednak do kompetencji fryzjera.
To zadanie lekarza.
Nasza rola polega na uważności, edukacji, świadomym doborze pielęgnacji fryzjerskiej i zachęcaniu do odpowiedniej konsultacji, kiedy sytuacja tego wymaga.
Właśnie dlatego rozwijam swoją wiedzę z zakresu trychologii.
Nie po to, żeby zastępować medycynę.
Po to, żeby lepiej rozumieć potrzeby osób, które powierzają nam swoje włosy.
Konsultacja w BRANDOS Hair — najpierw zrozumienie, później działanie
Od początku rozwoju marki stawiam na indywidualne podejście do klienta.
Nie tylko dlatego, że pozwala uzyskać lepszy efekt wizualny.
Przede wszystkim dlatego, że każda osoba przychodzi do salonu z innymi oczekiwaniami, historią włosów i potrzebami.
W przypadku bardziej wymagających usług konsultacja jest dla nas podstawą świadomego planowania pracy.
Rozmawiamy o wcześniejszych zabiegach, domowej pielęgnacji i możliwościach włosów.
Zwracamy również uwagę na widoczne problemy, które mogą wpływać na bezpieczeństwo lub komfort wykonania usługi.
Nie zawsze oznacza to natychmiastową metamorfozę.
Czasami najlepszym rozwiązaniem jest zmiana planu, odpowiednio dobrana pielęgnacja lub odłożenie zabiegu do czasu wyjaśnienia niepokojących objawów.
Nie traktuję tego jako straconej okazji.
Uważam, że odpowiedzialna decyzja, nawet jeśli oznacza rezygnację z wykonania usługi, jest jednym z fundamentów profesjonalizmu.
Pielęgnacja powinna być prosta, ale świadoma
Świat beauty bardzo szybko się zmienia.
Każdego roku pojawiają się nowe produkty, składniki aktywne, technologie i trendy.
Łatwo odnieść wrażenie, że skuteczna pielęgnacja musi składać się z kilkunastu etapów i wymagać coraz większej liczby kosmetyków.
Tymczasem nie zawsze więcej oznacza lepiej.
Moim zdaniem podstawą powinny być dobrze dobrane produkty, właściwa technika mycia, pielęgnacja długości dopasowana do rodzaju włosów i umiejętność obserwowania skóry głowy.
Dopiero później warto zastanawiać się nad dodatkowymi preparatami i zabiegami.
To podejście jest również spójne z tym, co chcemy rozwijać w BRANDOS Hair — edukacją zamiast obietnic bez pokrycia.
Nie chcę, żeby klient kupował produkt tylko dlatego, że ktoś przekonuje go o jego wyjątkowości.
Chcę, żeby rozumiał, dlaczego określony kosmetyk został mu zaproponowany, jak należy go stosować i jakiego efektu może realnie oczekiwać.
Przyszłość pielęgnacji to wiedza, doświadczenie i uważność
Rozwój BRANDOS Hair & Beauty wyobrażam sobie jako stopniowe poszerzanie naszej wiedzy i możliwości dbania o komfort oraz wygląd klientów.
W tej wizji ważne miejsce zajmują trychologia, świadoma pielęgnacja skóry głowy i koncepcja Head Spa.
Widzę w nich potencjał połączenia profesjonalnej pielęgnacji z relaksem i doświadczeniem, które wykracza poza tradycyjną wizytę fryzjerską.
Jednocześnie uważam, że trzeba wyraźnie oddzielać zabiegi pielęgnacyjne i relaksacyjne od diagnostyki oraz leczenia chorób skóry głowy.
Komfortowy masaż czy rytuał SPA może być przyjemnym elementem dbania o siebie, ale nie zastępuje leczenia dermatologicznego.
Tak właśnie rozumiem odpowiedzialny rozwój marki.
Nie jako obietnicę, że będziemy potrafili rozwiązać każdy problem.
Ale jako gotowość do ciągłego uczenia się, podnoszenia standardów i współpracy z odpowiednimi specjalistami.
Piękno zaczyna się od zrozumienia
Kiedy patrzę na przyszłość fryzjerstwa, jestem przekonany, że coraz ważniejszą rolę będzie odgrywała edukacja.
Klienci chcą wiedzieć więcej.
Chcą rozumieć potrzeby swoich włosów, świadomie wybierać kosmetyki i podejmować decyzje, które mają sens nie tylko dzisiaj, ale również w dłuższej perspektywie.
I bardzo mnie to cieszy.
Bo w moim przekonaniu dobry fryzjer nie powinien jedynie wykonywać usług.
Powinien również potrafić słuchać, wyjaśniać, doradzać i budować relację opartą na zaufaniu.
Chciałbym, żeby każda osoba odwiedzająca BRANDOS Hair wychodziła od nas nie tylko z piękną fryzurą, ale także z poczuciem, że lepiej rozumie potrzeby swoich włosów.
A czasami największą wartością będzie właśnie ta jedna, pozornie prosta informacja — że warto zadbać nie tylko o to, co widoczne, lecz także o skórę, z której włosy wyrastają.
Bo prawdziwie świadoma pielęgnacja nie zaczyna się od kolejnego kosmetyku. Zaczyna się od wiedzy i uważności.
Piotr Brandos
Założyciel BRANDOS Hair
Artykuł ma charakter edukacyjny i nie stanowi porady medycznej. Utrzymujące się podrażnienia, zmiany skórne, nasilony świąd lub nadmierne wypadanie włosów wymagają odpowiedniej konsultacji lekarskiej.